Kurs Direct3D goes official.

Hej!

A wypoczywam sobie. Od ostatniego tygodnia rezyduję pod namiotem, na słodkich Mazurach. Jak jednak każdy co bardziej zaciekły geek wziąłem ze sobą laptopa, zaopatrzyłem się w Simplusowy pakiet internetowy (200MB za koszt 20 złotych), ażeby utrzymać choć jakąś łączność ze światem.

Niestety! Nie zabrałem ze sobą ani swoich projektów, ani SDK Directa. Żeby ściągać je żal mi było transferu. Toteż, poza przeglądaniem forum oraz portalu gdpl, basha, kretyn.com, oraz dyskutowania na ircu nie miałem kompletnie nic do roboty (zważywszy również na to, że przez prawie cały tydzień pada przelotnie deszcz). Stan tej bezczynności zmusił mnie do paru rzeczy.

Po pierwsze, zainteresowałem się Direct3D11, do czego pobudziła mnie ta dyskusja. Parę nowości z tego API to, między innymi, możliwość renderingu z wielu wątków (poprzez oddzielenie kontekstów od urządzenia), tesselacja sprzętowa Catmull-Clarka (taka, jak używana w większości programów graficznych), oraz Compute Shadery. Przy okazji, niejako z rozpędu, doczytałem dużo o Direct3D10 – o którym to nie wiedziałem zbyt wiele. Postanowiłem też, że zaraz po powrocie biorę się za naukę tego przyszłościowego API.

Przeglądając różne dokumentacje, natrafiłem też na coś co bardzo mnie ucieszyło – mianowicie WARP. Jest to wbudowany w Windows 7 Software Rasterizer. Coś na kształt, znanego już od dawna, urządzenia REF – w pełni zgodne z najnowszą wersją pakietu Direct3D. Co najciekawsze jednak, WARP potrafi działać z całkiem przyzwoitą prędkością! No, to pojęcie względne. Na popularnym procesorze (C2D @ 2.4Ghz), dla Crisisa uruchomionego w 800×600 z minimalnymi detalami, daje to 2 klatki na sekunde. Ale ludzie! To Crisis! WARP zaś jest idealnym rozwiązaniem dla spopularyzowania Direct3D10 i 11 wśród gier Indie i Casual – skoro nie trzeba posiadać karty grafiki wspierającej API (a świat i tak niedługo zacznie przesiadać się na Win7 i Vistę), to dlaczego nie?

Natomiast głównym punktem tej notki jest chęć powiadomienia was o dodaniu przeze mnie mojego Kursu Direct3D na portal gamedev.pl. Przenoszenie serii artów z bloga wydawało mi się wcześniej nudną i raczej głupią robotę, więc mimo paru podejść szybko dawałem sobie spokój. Tym razem zaś, czasu miałem sporo, chęci także, więc zakasałem rękawy, odpaliłem Worda, przeglądarkę i irca. Tym sposobem, używając trzech znanych mi konstrukcji HTML – <p></p>, <img /> oraz <a href> </a>, a także podrzuconego mi przez Daba <pre<>/pre> do kodów źródłowych, przeniosłem pierwsze 6 części. Po pewnych przygodach zaraz po wrzuceniu – zaakceptowany został także wysłany przeze mnie tekst z uwagami do moderacji ( :D ) – tutorial jest już na portalu i wspiera adeptów w walce z grafiką 3D. Oczywiście skorzystałem z okazji i poprawiłem parę błędów – których to nie chce mi się poprawiać tu, na blogu. Głównie to literówki i pomniejsze szczegóły, ale jednak, wersję z gdpl można uznać za troszkę pełniejszą. Tym niemniej, tutorial na pewno zawiera błędy, nieścisłości i (szczególnie pierwsze lekcje) jest z lekka lapidarny. Jednak, pozostaje mi mieć nadzieję, że będzie wartościowym źródłem wiedzy dla początkujących, szczególnie teraz, po udostępnieniu szerszej publiczności. :)

Advertisements

~ - autor: charibo w dniu Lipiec 26, 2009.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: